Menu
Dzieci
Maryi Wieszowa
Wspólnota
Dzieci Maryi
Dzieci
Maryi
Parafia
pod wezwaniem Trójcy Świętej
w
Wieszowie
ul.
Bytomska 169
42-672
Wieszowa
designed
by izagra & granka

Mamo!
Chociaż nie chciałaś żebym się urodził, nie mogę przestać nazywać Cię "mamo"!
Marzyłem, by urodzić się, żeby Cię poznać. Myślałem, że pewnego dnia stałbym
się dzieckiem wesołym, śniłem, że chodzę do szkoły i wyrastam na dobrego człowieka.
Wierzyłem, że kiedy upłynie 9 m-c życia przy Twoim sercu i urodzę się wszyscy
się będą cieszyć z mojego narodzenia.
Ale Ty nie myślałaś tak jak ja, prawda mamo? Pewnego dnia, kiedy beztrosko bawiłem
się przy Twoim sercu, poczułem coś dziwnego. Coś czego nie umiałbym nawet wytłumaczyć.
Coś co zbudziło lęk: Chcą mi odebrać życie!!!
Chciałem się bronić mamo, ale nie mogłem. Byłem tak maleńki i słaby, że nawet
nie miałem sił, żeby coś powiedzieć... Zabójstwo dosięgło mnie, kiedy bawiłem
się w Twoim brzuchu, pragnąc się urodzić, by Cię kochać...
Powiedz mi mamo, kto mógł wkraść się w Ciebie i przyjść tam, gdzie byłem, żeby
mnie zabić??? Kto wiedział, że jestem tam ukryty? Kto to był, mamo? A, Ty gdzie
byłaś, że mnie nie obroniłaś?
Wybacz mi mamo, ale przez chwilę nawet pomyślałem, że nie chciałaś mnie bronić...
Ale nie, wybacz mi takie myślenie. Jak mogłem myśleć, że mama zabije swoje maleńkie
i bezbronne dziecko? Jak mógłbym pomyśleć, że przeszkadza Ci dziecko, skoro
nie przeszkadza Ci ani kot ani telewizor?
Ale teraz mamo już wiem to wszystko: jestem tu, w innym świecie i jeden kolega,
który przeżył to co ja, powiedział mi, że właśnie tak, że to byłaś Ty, że to
Ty mnie zabiłaś, bo są matki, które zabijają swoje dzieci zanim przyjdą one
na świat...
Mamo, jak mogłaś mnie zabić? Miałem takie nadzieje... i zabrałaś mi je wszystkie!!!
Mogłem być inżynierem, księdzem lub świętym. Mogłem być dobrym synem, dobrym
ojcem, ale Ty mi nie pozwoliłaś.
Wiesz co, mamo? Wczoraj rozmawiałem z Panem Bogiem i bardzo prosiłem, żeby mi
wytłumaczył, dlaczego musiałem umrzeć. On wziął mnie czule w ramiona i powiedział
tak wiele... Najpiękniejsze słowa jakie kiedykolwiek słyszałem. Powiedział mi,
że tylko On jest Panem Życia i nikt nie ma żadnego prawa życia odbierać. Ja
bardzo płakałem, ale Bóg przycisnął mnie do piersi i rzekł czule: "jeśli
nie masz mamy, dam Ci moją" i zaprowadził mnie do Maryi. Ona dała mi to
wszystko, czego Ty mi odmówiłaś.
Mamo, z czułością żegnam się z Tobą i chciałbym żebyś żałowała tego, co zrobiłaś...
Przeproś Boga za swój grzech i więcej go nie popełniaj.
Prosi Cię o to Twoje dziecko, które nigdy się nie narodziło.
List
nienarodzonego dziecka