









- Dlaczego Pan przejechał to dziecko? Przecież mógł Pan trąbić, na pewno
by uciekło!
- Nie uciekłoby.
- Jak to?
- Bo to dziecko było głuche.
- Ale jak to głuche? Skąd Pan to może wiedzieć?!
- Bo to był mój syn...
Przed dwoma tysiącami lat Ktoś cierpiał w ten sam sposób. Ktoś utracił ukochanego
syna, by także ratować ginących ludzi. Jego Dziecko nie zginęło pod kołami
rozpędzonego autobusu. Umierało znacznie dłużej. Przybite kilkunastocentymetrowymi
gwoździami do drewnianego krzyża.
Warto, abyśmy zdali sobie sprawę z cierpienia, jakie stało się przed wiekami
udziałem Boga. Poświęcił swego Syna, byśmy mogli żyć. Dlaczego ta śmierć była
konieczna, dlaczego nie można było rozwiązać tego inną drogą? Widocznie nie
można było... Pan Jezus, kiedy chodził jeszcze po ziemi, wypowiedział takie
słowa:
"Większej miłości nie ma, nad tę, jak gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich"
I tak, jak powiedział,
to uczynił. Zmarł przybity do krzyża za nasze winy. Także Twoje... Jego śmierć
jest najlepszym dowodem na to, iż jest Ktoś, kto Cię akceptuje i kocha.